Z Hiszpanii do Niemiec z towarem: podręcznik przetrwania w obliczu najbardziej wymagających przepisów w Europie

by Marisela Presa

Niemieckie przepisy dotyczące transportu drogowego są jednymi z najsurowszych i najbardziej rygorystycznych w całej Europie, a dla hiszpańskich przewoźników przejeżdżających przez ten kraj z towarami, nieznajomość tych norm może skutkować bardzo wysokimi mandatami. Niemcy nie są byle jakim krajem tranzytowym; to terytorium, na którym każdy kilometr jest regulowany z milimetrową precyzją. Podstawą całego systemu jest StVO (niemiecki kodeks drogowy), ale do pojazdów ciężarowych dodawane są dodatkowe warstwy przepisów federalnych i europejskich.

Cel jest jasny: maksymalne bezpieczeństwo drogowe, ochrona środowiska i gwarantowany odpoczynek dla kierowców. Dlatego zanim kierowca postawi koło na niemieckiej ziemi, musi wiedzieć, że jego jazda będzie monitorowana, kontrolowana, a w przypadku naruszenia – surowo karana. Przygotowanie nie jest opcją, to obowiązek.

Pierwszą dużą przeszkodą, na jaką napotyka hiszpański kierowca ciężarówki, są ścisłe ograniczenia w ruchu. Niemcy wprowadzają całkowity zakaz ruchu dla pojazdów powyżej 7,5 tony w niedziele i święta, od godziny 00:00 do 22:00, na całej sieci drogowej. Ponadto w okresie letnim (od 1 lipca do 31 sierpnia) dodaje się ograniczenie w soboty od 7:00 do 20:00 na głównych autostradach i drogach federalnych. Święta narodowe, takie jak Nowy Rok, Wielki Piątek, Poniedziałek Wielkanocny, Święto Pracy, Wniebowstąpienie, Zielone Świątki, Dzień Jedności Niemiec i Boże Narodzenie, również wiążą się z całkowitym zakazem. Ale uwaga, ponieważ istnieją święta regionalne w krajach związkowych takich jak Bawaria czy Nadrenia Północna-Westfalia, które również zabraniają ruchu.

Tylko bardzo szczególne rodzaje transportu są zwolnione z tych ograniczeń: towary łatwo psujące się (mleko, mięso, ryby, owoce i warzywa), transport kombinowany kolejowo-drogowy, służby ratunkowe lub puste pojazdy związane z takim transportem. Każda inna operacja wymaga specjalnego zezwolenia, które jest wydawane tylko w nagłych wypadkach. Planowanie trasy tak, aby nie zbiegła się z tymi ograniczeniami, nie jest radą – to wymóg.

Poza ograniczeniami czasowymi, system opłat drogowych Maut to kolejne pole minowe dla przewoźnika. Od grudnia 2023 r. wszystkie ciężarówki o masie powyżej 7,5 tony muszą płacić opłatę kilometrową na autostradach i na większości dróg federalnych, której wysokość zależy nie tylko od wagi i osi, ale także od emisji CO₂. Ciężarówki z silnikiem Diesla ponoszą znacznie większe obciążenie ekonomiczne niż pojazdy o zerowej emisji, które pozostają zwolnione do czerwca 2031 r. Opłatę można uiścić za pomocą pokładowej jednostki OBU Toll Collect, przez Internet lub za pomocą aplikacji mobilnych, takich jak Toll Now, ale przewoźnik musi upewnić się, że jego system jest zarejestrowany i działa prawidłowo przed rozpoczęciem podróży. Ponadto każde niemieckie miasto może mieć własną strefę niskiej emisji (Umweltzone), dla której obowiązkowe jest umieszczenie zielonej naklejki środowiskowej (Umweltplakette). Czerwone i żółte naklejki nie są już ważne od 2025 r., a jazda bez niej lub z niewłaściwą grozi mandatem w wysokości 100 euro.

Mandaty w Niemczech są bez wątpienia jednym z aspektów najbardziej obawianych przez międzynarodowych przewoźników – i słusznie. Kary finansowe są wysokie i w wielu przypadkach towarzyszą im punkty w centralnym rejestrze we Flensburgu, co może prowadzić do cofnięcia prawa jazdy. Przekraczanie prędkości jest surowo karane: na obszarach zabudowanych przekroczenie limitu o 21–25 km/h kosztuje 80 euro i jeden punkt; jeśli przekroczenie wynosi ponad 70 km/h poza obszarem zabudowanym, mandat wzrasta do 680 euro i dwóch punktów. Istnieją jednak szczególne naruszenia dotyczące ciężarówek, które są szczególnie kosztowne: nieprzestrzeganie czasu jazdy i odpoczynku może oznaczać 160 euro i jeden punkt dla kierowcy oraz do 480 euro dla firmy; przeciążenie powyżej 20% jest karane 425 euro i jednym punktem dla kierowcy oraz 850 euro dla firmy; używanie telefonu komórkowego podczas jazdy to 150 euro i jeden punkt; brak drugiej generacji cyfrowego tachografu (obowiązkowego od sierpnia 2025 r.) skutkuje karą 1500 euro; a niekorzystanie z asystenta skrętu (obowiązkowego w celu ochrony rowerzystów i pieszych) pociąga za sobą mandat w wysokości 100 euro dla kierowcy i do 300 euro dla firmy.

Dla kierowcy pojazdu ciężarowego wykonującego transport międzynarodowy skrupulatne przestrzeganie czasu jazdy i odpoczynku jest świętością. Przepisy europejskie, zawarte w rozporządzeniu (WE) nr 561/2006, ustanawiają dzienny odpoczynek wynoszący co najmniej 11 godzin, który można skrócić do 9 godzin maksymalnie trzy razy między dwoma tygodniowymi odpoczynkami. Regularny tygodniowy odpoczynek wynosi 45 godzin, chociaż można go skrócić do 24 godzin raz na dwa tygodnie, pod warunkiem że zostanie później zrekompensowany. Cyfrowy tachograf drugiej generacji jest narzędziem kontroli, a jego prawidłowe użycie jest kluczowe: dane muszą być pobierane co 28 dni dla karty kierowcy i co 90 dni dla pojazdu. Władze niemieckie, zwłaszcza Federalny Urząd ds. Logistyki i Mobilności (BALM), przeprowadzają niespodziewane kontrole na drogach i w centrach kontroli, a wszelkie manipulacje przy tachografie lub fałszowanie zapisów mogą być uznane za przestępstwo.

Wreszcie, nie można zapomnieć o innych szczegółowych przepisach dotyczących pojazdów ciężarowych, które uzupełniają wymagające niemieckie ramy prawne. Ciężarówki mają obniżone limity prędkości: 80 km/h na autostradzie i 60 km/h na drogach konwencjonalnych. Zakazy wyprzedzania ciężarówek są częste na wielu odcinkach autostrad, a ich nieprzestrzeganie jest karane mandatami i punktami. Zimą ciężarówki o masie powyżej 3,5 tony są zobowiązane do montowania opon z oznaczeniem 3PMSF (symbol płatka śniegu) na osiach kierowanych i napędowych. I oczywiście obowiązkowe wyposażenie każdego pojazdu poruszającego się po Niemczech obejmuje kamizelkę odblaskową, trójkąty ostrzegawcze i apteczkę pierwszej pomocy. Krótko mówiąc, jeżdżenie ciężarówką po Niemczech to ćwiczenie z dyscypliny, planowania i wiedzy. Hiszpański przewoźnik, który zignoruje te zasady, stanie nie tylko przed sankcjami finansowymi, ale także paraliżem swojej działalności i utratą prawa jazdy. Jedynym sposobem na bezpieczne poruszanie się po niemieckich autostradach jest znajomość zasad, przestrzeganie harmonogramów, utrzymywanie pojazdu w idealnym stanie i, przede wszystkim, prowadzenie ze świadomością, że każde naruszenie zostanie wykryte i ukarane.

Have any thoughts?

Share your reaction or leave a quick response — we’d love to hear what you think!

You may also like

Leave a Comment