Niepokojący deficyt kierowców we Włoszech: sektor na skraju załamania

by Marisela Presa

Drogowy transport towarów we Włoszech przechodzi jeden z najbardziej cichych, ale głębokich kryzysów. Podczas gdy włoskie autostrady w te letnie dni wykazują mniejszą obecność pojazdów ciężarowych z powodu tymczasowych ograniczeń nałożonych przez Ministerstwo Infrastruktury i Transportu, prawdziwy problem tkwi w statystykach średnio- i długoterminowych.

Według danych opublikowanych przez CGIA z Mestre, na krajowym rynku pracy brakuje obecnie ponad 22 000 kierowców ciężarówek, deficyt, który grozi paraliżem logistyki kraju i odzwierciedla niepowstrzymany trend w całej Europie.

Liczby są druzgocące i rysują ponury obraz. W ciągu ostatnich pięciu lat liczba posiadaczy CQC spadła o prawie 410 000 jednostek, a prognozy na następną dekadę są jeszcze bardziej alarmujące: szacuje się, że do 2034 roku połowa obecnie aktywnych kierowców osiągnie wiek emerytalny. Sytuacja ta doprowadziła do zamknięcia 21 248 firm transportu drogowego w ciągu zaledwie dziesięciu lat, pozostawiając w ostatnim pięcioleciu jedynie 80 687 działających na terenie całego kraju.

Co doprowadziło do tego drenażu profesjonalistów? Przyczyny się kumulują, a niewiele z nich rokuje szybkie rozwiązanie. Wzrost stresu, fizyczne wyczerpanie i długie godziny pracy sprawiły, że zawód, który niegdyś był powodem do dumy, stał się mało atrakcyjny, szczególnie dla młodych ludzi. Do tego dochodzi znacząca bariera biurokratyczna: koszt uzyskania CQC sięga tysięcy euro, co stanowi barierę wejścia, której wielu kandydatów nie może pokonać. W obliczu tej rzeczywistości firmy transportowe zaczęły przejmować ten koszt, aby ułatwić zatrudnianie nowych pokoleń.

Pomimo tych wysiłków, zmiana pokoleniowa wydaje się niewystarczająca. Obecnie Włochy mają 767 948 posiadaczy Karty Kwalifikacji Kierowcy (CQC), o 34 procent mniej niż pięć lat temu. Spośród nich tylko 7190 ma mniej niż 25 lat, podczas gdy grupa kierowców powyżej 50. roku życia liczy 412 000, co stanowi ponad połowę ogółu. Piramida wieku w sektorze uległa całkowitemu odwróceniu, a czas działa na niekorzyść działalności, która jest kluczowa dla gospodarki kraju.

W obliczu tego ponurego obrazu, dostrzegane rozwiązania wymagają całkowitego przemyślenia modelu transportu. CGIA z Mestre ostrzega, że w przyszłości nieuniknione będzie sięgnięcie po zagranicznych kierowców, wzmocnienie transportu międzynarodowego, a w dalszej, wciąż niepewnej perspektywie, włączenie autonomicznych pojazdów ciężarowych do obsługi popytu na przewóz towarów.

Tymczasem konsekwencje są już odczuwalne w miejskim transporcie publicznym, gdzie częste ograniczenia w kursowaniu autobusów, tramwajów i metra dotykają turystów i mieszkańców. Sektor transportu drogowego stoi na rozdrożu, które wymaga konkretnych działań na szczeblu europejskim, zanim krwotok kierowców pozostawi bez odpowiedzi coraz bardziej pilne potrzeby logistyczne.

Have any thoughts?

Share your reaction or leave a quick response — we’d love to hear what you think!

You may also like

Leave a Comment