Paryż, 17 grudnia 2025 r. Pierwsza fala zimowego chłodu mocno osiadła nad francuskim sześciokątem, przekształcając sieci drogowe w arenę wyzwań logistycznych i skrajnej ostrożności. Według najnowszych biuletynów Bison Futé i Dyrekcji Dróg, warunki są szczególnie trudne w masywach górskich (Alpy, Jura, Wogezy, Masyw Centralny i Pireneje), gdzie główną rolę odgrywają śnieg i lód, oraz w regionach północnych i wschodnich, gdzie nocne i poranne przymrozki tworzą zdradliwe oblodzenia na drogach drugorzędnych i dojazdowych. Chociaż główne autostrady pozostają przejezdne dzięki służbom solącym i odśnieżającym, ruch wymaga maksymalnej uwagi.
Dla tysięcy przewoźników ładunków ciężkich, będących kręgosłupem gospodarki, ten początek zimy rozwija swój najbardziej przerażający katalog problemów. Problemem kardynalnym jest „ryzyko białe”: nagromadzenie śniegu na jezdniach i przełęczach górskich, które wymusza użycie łańcuchów lub opon zimowych, drastycznie spowalniając podróże i grożąc unieruchomieniem pojazdów na wzniesieniach. Do tego dochodzi powstawanie niewidzialnego lodu (gołoledzi / verglas), szczególnie niebezpiecznego w godzinach wczesnorannych, powodującego utratę przyczepności w ciągu sekund. Ponadto silne wiatry boczne, takie jak Tramontana czy Mistral, stanowią dodatkowe niebezpieczeństwo dachowania dla naczep i dużych furgonetek, zagrażając stabilności.
W obliczu tego scenariusza władze uruchomiły zimowy protokół i wydały sektorowi precyzyjne instrukcje. Główną z nich jest obowiązkowe wyposażenie w opony zimowe lub posiadanie łańcuchów na pokładzie w oznaczonych strefach, przepis szczególnie nadzorowany w dotkniętych regionach na mocy zarządzeń gminnych. Nacisk kładziony jest na obowiązkowe sprawdzanie pogody i stanu dróg przed każdą podróżą, z wykorzystaniem oficjalnych aplikacji takich jak Bison Futé czy Info Trafic. Przypomina się również o zakazie wyprzedzania pojazdów odśnieżających oraz o konieczności zachowania zwiększonego odstępu bezpieczeństwa. W skrajnych przypadkach prefektura może wydać zakaz ruchu dla ciężarówek na niektórych trasach, środek zakłócający, ale konieczny dla bezpieczeństwa.
Eksperci z sektora podkreślają kluczowe znaczenie przygotowania. Lucile Mercier, analityk z Krajowego Związku Transportu Drogowego (UNTR), ostrzega: „Ta zima zastaje nas ze starzejącą się flotą i zaciętą presją czasów dostaw. Specyficzne szkolenie z jazdy zimowej dla nowych kierowców jest ważniejsze niż kiedykolwiek. Zatrzymana ciężarówka to nie tylko opóźnienie; to zerwane ogniwo w łańcuchu dostaw”. Z kolei Pierre Dubois, były dyrektor bezpieczeństwa ruchu drogowego, komentuje: „Środki są, ale ich skuteczność zależy od dyscypliny. Wciąż widzimy zbyt wiele przypadków prób pokonywania przełęczy na łysych oponach. Technologia pomaga – kontrola trakcji, systemy stabilności – ale głównym czynnikiem bezpieczeństwa pozostaje odpowiedzialna decyzja kierowcy”.
Krótko mówiąc, zima 2025-2026 rozpoczęła się we Francji od corocznego przypomnienia o kruchości. Drogi, choć monitorowane, są w tych tygodniach wrogim terytorium. Sektor transportu ciężkiego lawiruje między imperatywną potrzebą zaopatrzenia kraju a skrupulatnym poszanowaniem przepisów, które wyznaczają cienką granicę między terminową dostawą a wypadkiem. Kluczem, jak powtarza się ze wszystkich stron, jest skrupulatne przygotowanie, informacja w czasie rzeczywistym, a przede wszystkim dostosowanie tempa jazdy do rytmu dyktowanego przez naturę.
Have any thoughts?
Share your reaction or leave a quick response — we’d love to hear what you think!